Jak motywować dziecko do samodzielności

Samodzielne jedzenie:

dawaj dziecku naczynia plastikowe, które są lżejsze i nie stłuką się, nie ukłują, a więc są bezpieczniejsze;
załóż śliniak, zastosuj podkładki na stół, zostaw zapasowe ubranko do przedszkola;
początkowo pozwól dziecku jeść tylko łyżką (w grupach maluszków sprawa jest prosta, bo mają tylko łyżki) i tylko w głębokiego talerza – jedzenie nie ucieka i daje się łatwiej nabrać;
zaopatrz się w specjalne przyssawki, które „przykleją” talerz do stolika, co utrzyma go na miejscu;
ucz etapami: jeśli trzeba podawaj picie najpierw w butelce lub kubku, a nie w kapku (czasem dzieci później odstawione od piersi potrafią od razu pić z kubka), potem w zwykłym; najpierw karm poprzez włożenie łyżeczki do rączki dziecka i prowadzenie jej do buzi, potem wycofuj własną rękę i pozwól, by dziecko prowadziło ją do buzi zupełnie samo;
zaakceptuj to, że będzie „dodatkowa robota”, jedzenie będzie dłużej trwało – w myśl zasady „wóz albo przewóz”: albo nauczysz samodzielności, albo będziesz miał(a) łatwo, czysto, szybko;
stosuj ułatwienia: podstaw stołeczek pod umywalkę, niżej zamontuj wieszak na ubrania i włącznik światła, kup nakładkę na sedes;
naukę prowadź na potrawach, które dziecko bardzo lubi – niesmaczne, nielubiane tylko go zniechęcą, a z ulubionymi będzie ona bardziej skuteczna;
jedzenie powinno być odpowiednio przygotowane – podawaj potrawy miękkie, rozdrobnione, łatwo dające się nabrać na łyżkę, takie, które nie „uciekają” z talerza;
towarzysz dziecku w trakcie jedzenia – nie tylko, by czuwać nad jego bezpieczeństwem (np. w razie zadławienia, zachłyśnięcia), ale by umilić mu czas; jedzenie w naszej kulturze ma też charakter społeczny i uczmy tego od początku, poza tym – przyznajmy – o wiele przyjemniej je się w towarzystwie niż w samotności; wspólny posiłek da też dziecku możliwość podglądania dorosłych i nauki poprzez naśladowanie.

Samodzielne ubieranie:

pozwól dziecku samodzielnie się rozbierać – zwykle rozbieranie wyprzedza ubieranie części garderoby, bo często jest łatwiejsze;
do przedszkola wybieraj ubranka, które nie utrudnią rozbierania i ubierania – niech to będą ubranka luźne i proste: buty zapinane na rzepy, bluzki na suwaczki, spodnie na gumce itp. Na sznurowadła, guziki i tasiemki też przyjdzie pora;
zaczynaj uczyć od rozbierania i ubierania prostych i niedużych części garderoby: skarpetek, czapki, kaloszków;
trenuj uczone czynności – dobrze, by trening odbywał się w sprzyjających okolicznościach, nie „na szybko”, rankiem, gdy śpieszysz się do pracy i przedszkola, ale przed wyjściem na spacer, w weekendy; przewiduj trudności z ubieraniem się, daj sobie i dziecku więcej czasu;

Samodzielne sprzątanie:

ucz poprzez modelowanie – sama sprzątaj po sobie;
nie sprzątaj, dopiero, gdy dziecka nie ma lub śpi, nie zajmuj czym innym, aby móc posprzątać – wyrobi sobie przekonanie, że dom „sam się sprząta” i dlatego zawsze jest czysto lub że sprzątanie należy do mamy;
inicjuj, pomagaj, a ostatecznie zachęcaj do sprzątania zabawek przed sięgnięciem po następne;
pozwól, by dziecko przekonało się, że mały bałagan łatwiej jest posprzątać niż duży oraz że bałagan przeszkadza w zabawie (bo potykamy się o zabawki, bo zabawki szybciej się niszczą, bo trudniej jest znaleźć właściwą zabawkę);
wymagaj, by dziecko samo zbierało po sobie śmieci i by je wyrzucało do kosza, niech samo wylewa wodę z kubków po zakończonym malowaniu, samo sprząta narzędzia pracy (ucz, gdzie odkładamy kredki, nożyczki, pędzle);
wymagaj, by po rozebraniu się dziecko odkładało ubrania w jedno miejsce; z czasem można wymagać samodzielnego składania i odkładania na wyznaczone miejsce;
czytaj bajki, inicjuj zabawy tematyczne w sprzątanie.